Kamera stworzona do vlogów - DJI Osmo Pocket 4P

28 lipca 2026 roku DJI zaprezentowało Osmo Pocket 4P, czyli nową kamerę gimbalową, która rozwija dobrze znaną serię Pocket w dość ciekawym kierunku. Na pierwszy rzut oka nadal mamy do czynienia z niewielkim urządzeniem przeznaczonym do nagrywania w podróży, na co dzień i do internetu. Najważniejsza zmiana kryje się jednak w konstrukcji kamery - po raz pierwszy w tej serii zastosowano dwa obiektywy.
Według nas właśnie to jest najważniejszą informacją z całej premiery. Nie kolejny tryb automatyczny, nie wyższa liczba klatek i nie nowa wersja śledzenia, ale większa swoboda w wyborze perspektywy. DJI Osmo Pocket 4P oferuje szerokokątny obiektyw 20 mm oraz drugi obiektyw o ekwiwalencie 60 mm. W praktyce oznacza to, że tą samą kamerą można nagrywać zarówno szerokie ujęcia podróżnicze i vlogowe, jak i portrety, detale czy spokojniejsze kadry z większej odległości.
Wleć i zobacz DJI Osmo Pocket 4P
Dwa obiektywy mają tutaj realne znaczenie

W kompaktowych kamerach i smartfonach często spotykamy rozbudowany zoom cyfrowy, który dobrze wygląda w specyfikacji, ale nie zawsze przekłada się na równie dobrą jakość obrazu. W Osmo Pocket 4P DJI zastosowało osobny układ optyczny dla ogniskowej 60 mm. To nie jest więc wyłącznie wykadrowanie obrazu z szerokiej kamery.
Z naszej perspektywy takie rozwiązanie może być szczególnie przydatne dla osób, które chcą tworzyć bardziej zróżnicowane wizualnie materiały. Szeroki obiektyw dobrze sprawdzi się podczas nagrywania siebie, otoczenia, architektury czy krajobrazów. Ogniskowa 60 mm pozwoli natomiast skupić uwagę na twarzy, produkcie lub wybranym szczególe. Dzięki temu materiał może wyglądać bardziej przemyślanie, nawet jeśli został nagrany jednym, niewielkim urządzeniem.
Nie oznacza to oczywiście, że Pocket 4P zastąpi aparat z wymienną optyką. Nadal jest to kamera kieszonkowa, która ma swoje ograniczenia. Trudno jednak nie zauważyć, że dwa obiektywy wyraźnie poszerzają jej zastosowanie i rozwiązują jeden z typowych problemów wcześniejszych modeli - uzależnienie od szerokiej perspektywy.
Kamera nie tylko do vlogowania
Seria Pocket od początku kojarzyła się przede wszystkim z vlogami i podróżami. Nowy model nadal bardzo dobrze wpisuje się w te zastosowania, ale obiektyw 60 mm może otworzyć ją także na inne rodzaje nagrań.
Widzimy tu potencjał do wywiadów, krótkich materiałów produktowych, relacji z wydarzeń, treści lifestyle’owych i bardziej naturalnych portretów. Dłuższa ogniskowa ogranicza charakterystyczne dla szerokiego kąta zniekształcenie twarzy i pozwala uzyskać spokojniejszy, mniej „kamerkowy” obraz.
To ważne zwłaszcza dla osób, które nagrywają samodzielnie, ale chcą, aby efekt nie przypominał typowego ujęcia z telefonu trzymanego na wyciągniętej ręce. Osmo Pocket 4P nadal pozostaje bardzo mobilna, ale daje trochę więcej przestrzeni do świadomego budowania kadru.
Co poza drugim obiektywem?

Szerokokątna kamera korzysta z 1-calowej matrycy CMOS i oferuje profil D-Log 2. Producent deklaruje do 17 stopni zakresu dynamicznego, co powinno ułatwić pracę w scenach z dużymi różnicami jasności. Chodzi między innymi o nagrywanie pod światło, zachodów słońca, wnętrz z jasnymi oknami czy nocnych ulic.
Dla bardziej zaawansowanych użytkowników oznacza to większe możliwości podczas korekcji kolorystycznej. Dla osób, które nie chcą spędzać czasu nad kolorem, nadal dostępne są gotowe ustawienia obrazu. I dobrze, ponieważ kamera tego typu powinna służyć zarówno osobom montującym każdy materiał od podstaw, jak i użytkownikom, którzy chcą szybko nagrać i opublikować film.
Duże wrażenie robi również możliwość nagrywania slow motion do 4K/240FPS szeroką kamerą i do 4K/200FPS obiektywem 60 mm. Nie każdy będzie korzystał z takich ustawień regularnie, ale podczas nagrywania sportu, tańca, wody czy dynamicznych wydarzeń mogą one dać naprawdę ciekawe efekty.
Stabilizacja nadal jest dużą zaletą serii Pocket
Osmo Pocket 4P wykorzystuje mechaniczną stabilizację w trzech osiach. To rozwiązanie znane z wcześniejszych modeli, ale nadal stanowi jeden z najważniejszych powodów, dla których warto zainteresować się tą serią.
W smartfonach stabilizacja jest coraz lepsza, jednak niewielki gimbal nadal może dawać bardziej naturalny i przewidywalny ruch kamery. Szczególnie podczas chodzenia, panoramowania czy nagrywania ujęć prowadzonych wokół osoby lub produktu.
Dużą zaletą jest też szybkość działania. Nie trzeba montować aparatu na zewnętrznym gimbalu, wyważać zestawu ani przygotowywać kilku osobnych urządzeń. Kamerę można wyjąć, uruchomić i nagrywać. W podróży i podczas wydarzeń często ma to większe znaczenie niż kolejny parametr techniczny.
ActiveTrack 8.0 dla osób nagrywających samodzielnie
Nowa wersja śledzenia może utrzymywać w kadrze osoby, zwierzęta, pojazdy i inne obiekty. Z punktu widzenia wielu użytkowników najważniejsze będzie jednak to, że kamera może zastąpić operatora w prostych scenariuszach.
Po ustawieniu jej na statywie można nagrać prezentację, ćwiczenia, poradnik czy fragment vloga bez ciągłego poprawiania kadru. System ma również obsługiwać śledzenie przy większym przybliżeniu, co w połączeniu z obiektywem 60 mm może być ciekawym rozwiązaniem do nagrywania z większej odległości.
Automatyczne śledzenie nadal nie zastąpi świadomej pracy operatora, ale może bardzo ułatwić życie osobom, które większość materiałów tworzą samodzielnie.
Czy DJI Osmo Pocket 4P jest rewolucją?
Naszym zdaniem nie jest to rewolucja, która całkowicie zmienia sposób nagrywania. Jest to jednak jedna z bardziej sensownych zmian w historii serii Pocket.
Drugi obiektyw nie jest funkcją, z której korzysta się raz na pokaz. Realnie zmienia sposób pracy z kamerą i pozwala tworzyć bardziej różnorodne ujęcia. Jednocześnie urządzenie nadal zachowuje to, za co użytkownicy lubią serię Pocket - niewielkie rozmiary, mechaniczną stabilizację, prostą obsługę i możliwość szybkiego rozpoczęcia nagrywania.
Oczywiście dopiero dłuższe testy pokażą, jak duże różnice w jakości obrazu występują między obiema kamerami, jak płynne jest przełączanie ogniskowych i jak Osmo Pocket 4P radzi sobie w słabszym świetle. Na papierze jest to jednak przemyślany rozwój, a nie zmiana wprowadzona wyłącznie po to, aby stworzyć nową generację.
Dla kogo będzie to ciekawa propozycja?
DJI Osmo Pocket 4P może zainteresować przede wszystkim osoby, które chcą podróżować lekko, ale nie chcą ograniczać się do jednego, szerokiego kadru. To propozycja dla vlogerów, podróżników, twórców materiałów na YouTube i social media, a także osób nagrywających wywiady, produkty czy wydarzenia.
Może być również ciekawą kamerą dodatkową dla osób, które na co dzień korzystają z większego aparatu. Nie zastąpi rozbudowanego zestawu filmowego, ale może sprawdzić się tam, gdzie większy sprzęt zostałby w domu lub w torbie.
DJI Osmo Pocket 4P wygląda więc na model, który rozwija serię w dobrym kierunku. Największą zaletą nie jest tutaj pojedyncza liczba w specyfikacji, lecz możliwość szybkiego przejścia od szerokiego planu do portretu lub detalu. W przypadku tak kompaktowej kamery może to mieć większe znaczenie, niż początkowo się wydaje.


